czwartek, 26 stycznia 2012

Kolejny udany(?) dzień

Spóźniona godzine do pracy, szefowa sarkastycznie do mnie 'jesteś godzinę spóźniona, a ja wypełniła wczoraj formularz z Twojego Uni" hehehe... a się starałam, ale o poradzić jak obudzić się nie mogę? ;)

Ale po za tym dzień podzielę na udany.

Do nowej kolekcji jedna z moich wypocin idzie :D cała kolekcja została wysłana do szefostwa sieci sklepów House of Frazier i co? I prawdopodobnie wezmą kilka Bodyconów i..... moją bluzkę!! :D jestem wniebowzięta!! Jeżeli rzeczywiście coś z tego wyjdzie to chyba się posikam ze szczęścia!!


Z rzeczy nierofmalnych - to chciałam upiec torcik dla Mojej Kochanie i co? Kuchenka sie zjebala :/

0 komentarze:

Prześlij komentarz